Kroniki Zorro odcinek 9 Zastępca Zorro

Przedstawiamy Kroniki odcinek 9 Zastępca — streszczenie fabuły, naszą subiektywną recenzję, sam odcinek oraz listę twórców. Nie zapomnij o kolejnym odcinku, a link do niego znajdziesz na dole strony.

Kroniki odcinek 9 – opis odcinka

Kroniki odcinek 9 “Zastępca Zorro” to połączenie umiejętności walki, aktorstwa i sprytnego wykorzystania strachu przed nieznanym. Ines odwiedza babcię Tainę, która uczy ją wykorzystania magicznego żółtego proszku, który może tworzyć nieprzeniknioną mgłę, ale także ma działanie wybuchowe. Senorita ćwiczy triki na zafascynowanych dzieciach z wioski. Szamanka jest w pełni zadowolona z postępów wnuczki i nawet nie wie, jak szybko nowa wiedza przyda się w praktyce. Miła wizyta zostaje zakłócona przez żołnierzy, którzy zabierają siłą wszystkich mężczyzn na roboty przymusowe. zdecydowanie protestuje, a cofający się przed jej gniewem sierżant siada na ognisku. Komiczne poszukiwanie wiadra z wodą są nagrodzone śmiechem wyłącznie lansjerów. Indianom nie jest wcale wesoło.  na odchodne radzi protestującej Ines powrót do domu.

Zabobonny i rozmowy o modzie

Później tego samego dnia Monasterio i mieszkańcy oczekują na rynku na przyjazd gubernatora. Kapitan już dumnie wypina pierś, ale ku jego niezadowoleniu kareta zatrzymuje się przed Diego i . Młodzieniec pogrąża się z don Parasolem w rozmowę o modzie i importowanych z Hiszpanii ubraniach. Wśród tłumu przepycha się indiański szaman, śpiewający pieśń w lokalnym języku, co wręcz przeraża gubernatora. Kapitan eskortuje go do garnizonu, ale gdy urzędnik się odwraca, tajemniczego Indianina nie ma, rozpłynął się w powietrzu. Szybko zostaje zapomniany, gdy komendant wspomina o przyszłym bogactwie spływającym do kolonialnej kasy. narzeka na konieczne wydatki związane z jego urzędem — eleganckie ubrania, wystawne bale. To tylko pokazuje jego próżność i zapatrzenie w siebie, ale też daje możliwość Bernardo dowiedzenia się czegoś więcej o nowym projekcie Monasterio.

Młodzieniec jako pretekstu używa dostarczenie adresu krawca Diego z Sewilli. Jest świadkiem rozmowy o kopani srebra i przygląda się rozłożonej na stoliku mapie. Nikt się nim nie przejmuje, w końcu wszyscy uważają go za głuchego. W drodze powrotnej do hacjendy pokazuje przyjacielowi lokalizację kopalni. Rozważają ich opcje, ale obstawa wojskowa jest zbyt liczna dla Zorro. Dogania ich Ines (damskie siodło! 🙂 ) i przekazuje wieści z wioski Czumaszów. Dziewczyna uważa, że trzeba działać, ale brat ją stopuje. Nawet jeśli uda im się raz rozpędzić wojsko, to powrócą w jeszcze większej liczbie. Zastanawiają się nad permanentnym rozwiązaniem.

Lekarstwo Marii

Ożywioną dyskusję przerywa zmartwiona Maria. Myśli, że rodzeństwo się kłóciło, więc Diego udaje migrenę spowodowaną nowymi perfumami siostry. Ines natychmiast się na nim odgrywa i proponuje podanie lekarstwa z żółci kondora. Młodzieńcy nie mają innego wyjścia jak podążyć za gospodynią. Maria sadza Diego w kuchni i nawet nie chce słuchać jego wymówek. Po przełknięciu łyżki paskudztwa de la Vega “nagle” zdrowieje. Bernardo podśmiewuje się z przyjaciela, więc kucharka aplikuje mu również porcję lekarstwa i teraz to Diego ma powód do śmiechu.

Tymczasem Ines schodzi do jaskini i przekonuje do swoich racji. Przebiera się w strój i jedzie przepędzić żołnierzy. Gdy reszta złotego trio to odkrywa, podąża na jej poszukiwania, co nie jest trudne. Wystarczy udać się w stronę krzyczących na całą okolicę żołnierzy. Pogoń kończy się nad rzeką, a całą scenę obserwują z ukrycia Diego i Bernardo.

Ines nie jest najlepszym

Ines moduluje głos, dobrze posługuje się batem i nikt jej nie rozpoznaje. Bawi się z Garcią jak prawdziwy Zorro, ale już w pojedynku z Ramirezem od porażki ratuje ją tylko przypadek i nadgorliwy kapral. Do tego gubi ulubiony bat brata i szpadę. Sytuacja staje się poważna, gdy Monasterio nie cacka się i podjeżdża z wycelowanym pistoletem.  Diego gwiżdże umówiony sygnał i wierzga, zrzucając kapitana z konia, który ląduje w rzece w wielkim pluskiem, ochlapując wszystko dookoła. Ines wraca do jaskini i przebiera się z powrotem w swoje ubrania, ale musi wysuszyć włosy.

W tym dniu Diego i Bernardo mieli przeprawę z Marią, więc wychodzi na to, że senoricie też się nie upiecze. Kucharka zasypuje ją pytaniami o mokre włosy, a Ines jąkając się, zmyśla historyjkę o nieposłusznym koniu i przymusowej kąpieli w rzece. Na to wracają młodzieńcy, a brat rozsądnie zauważa, że sukienka jest sucha. Droczą  się z dziewczyną i nieco jej docinają, a Ines orientuje się, że musieli widzieć jej porażkę. Przyznaje się, że nie był to najlepszy pomysł. Wspólnie układają plan działania, gdzie każdy ma do odegrania rolę, do której ma odpowiednie umiejętności.

Ostrzeżenie przed duchami góry i samobójcza śmierć

W kopalni Indianie ciężko pracują, a żołnierze bezczynnie się przyglądają. Gubernator z kapitanem snują plany o bogactwie i awansie na podpułkownika. pogania robotników. Gdy słyszą głos Zorro, wszyscy spoglądają w górę, tylko po to, aby usłyszeć, że góry Czumaszów nie wybaczają. Renegat ostrzega przed gniewem duchów gór, jeśli będą nadal wydobywać srebro. Na Monasterio nie robi to najmniejszego wrażenia, ale wieczna klątwa to więcej niż don Parasol potrafi znieść. Żołnierze rzucają się do pościgu za Zorro, a niepilnowani Indianie biorą nogi za pas.

Sam pościg pełen jest humoru. Już na samym początku los odpłaca Gonzalezowi za sarkastyczne uwagi ciosem wystającej gałęzi w twarz. Potem udaje, że zasnął w oczekiwaniu na przeciwników. W końcu nadjeżdżający z lekkim opóźnieniem Garcia widzi kolegów zawiązanych w supełek, więc pogwizdując robi strategiczny odwrót w stylu “nic nie widziałem, nic nie słyszałem, w ogóle mnie tu nie ma”. Ostatecznie atakuje po obietnicy Zorro, że nie będzie bolało bardzo… mocno. Po wysadzeniu z siodła myśli, że umiera, gdy w rzeczywistości ma tylko mundur do pocerowania.

Ścigający na piechotę żołnierze, zapędzają na drogę bez wyjazdu. Renegat skacze w przepaść, a odjeżdża. Lansjerzy myślę, że przeciwnik nie żyje, a dowodem tego ma być powiewająca w dole peleryna. Zawracają i jedynie sierżant wyraża swój żal. Mimo że zwykle jest pierwszy, aby złapać renegata, teraz jako jedyny smuci się z tragicznego końca młodzieńca. Taką postawę docenia sam “denat”, ukryty na zasłoniętej półce skalnej poniżej drogi. Wszystko idzie zgodnie z planem.

Duch i przekleństwo duchów góry

z dumą raportuje wynik pościgu, chociaż Garcia nadal ma smutną minę. Monasterio bezwzględnie cieszy się z usunięcia głównej przeszkody. Rozkazuje ponowne uruchomienie kopalni i w ogóle nie przejmuje się roztrzęsionym gubernatorem. Nie wierzy w żadne przekleństwa, nawet gdy z wnętrza szybu zaczynają wydobywać się żółte opary. Jest ich coraz więcej, a przed wejściem staje rozmazana sylwetka w czerni, która kreśli znak “z” w powietrzu. Garcia jest przekonany, że to duch Zorro. Mgła zasnuwa całą dolinę, a widoczność jest znikoma. Żołnierze wpadają na siebie nawzajem, a sprawnie porusza się i straszy ich jeszcze bardziej. Przybywa mundurów do cerowania. W końcu kapitanowi udaje się zlokalizować rywala i rozpoczyna się pojedynek. Szczęk ostrzy na pewno pogłębia strach lansjerów, a przede wszystkim don Parasola. Latające szpady spadające z niebo też nie poprawiają mu samopoczucia.

Ostatecznie Monasterio wyciąga pistolet, ale znika w ścianie płomieni. Pojawiają się za to dwie postacie — wymalowany na ciemny brąz mężczyzna z bawolim łbem na głowie i napierśnikiem indiańskiego wojownika oraz szamanka bogatym pióropuszem i jelenim porożem, ozdobami oraz symbolicznymi symbolami na twarzy. Przeklinają intruzów, obiecując im wieczną ciemność. Kapitan stoi zamurowany, a gubernator jest już śmiertelnie przerażony. Wszyscy co tchu dosiadają koni i w panice uciekają jak najdalej od goniącej ich żółtej mgły i straszliwych duchów góry.  Don Parasol wpada w kaktusy, a rzucająca magicznym proszkiem pogania ostatnich lansjerów do szybszego biegu.

Zaś w dolinie opary rozwiewają się, ukazując przebranych Ines i Bernardo, całkiem ludzkich i nie takich przerażających bez nakryć głowy. Dołączają do stojącego na górze i obserwują świętujących Indian. Droczą się, kto miał większą zasługę w całej przygodzie, lecz ostatecznie najważniejsze jest to, że już nikt nie wpadnie na pomysł eksploatacji góry.

Kroniki odcinek 9 Zastępca Zorro — recenzja

Podczas tego odcinka towarzyszyła mi myśl: już to gdzieś widziałam. I to nawet nie w innych ekranizacjach przygód Lisa, tylko… dokładnie tutaj, w Kronikach! Kopalnia, która ma wzbogacić Monasterio, a w której zasuwają Indianie, i pozorujący własną śmierć podczas próby położenia kresu takiemu przedsięwzięciu. Brzmi znajomo, prawda? Brzmi jak fabuła drugiego odcinka zatytułowanego “Kopalnia”.

Wypalenie twórcze?

Można by pomyśleć, że twórcom kończą się pomysły na fabułę. Na szczęście wątek kopalni jest urozmaicony o tyle atrakcji, że właściwie ta powtórka z rozrywki nie przeszkadza w dobrej zabawie. Mamy okazję obejrzeć bardzo efektowną, indiańską magię, która napędza żołnierzom i gubernatorowi kupę strachu. zyskuje również pomocników, bo w przegonieniu lansjerów pomagają mu, oprócz zwyczajowych Ines i Bernardo, także Czumasze z Tainą na czele. No i najważniejsze – ma zastępcę!

numer dwa

wątpi w swojego brata. Nie podoba jej się, że Diego ociąga się z niesieniem pomocy zmuszonym do pracy Indianom, i decyduje się wziąć sprawy w swoje ręce. Jest to decyzja bardzo naciągana i bezsensowna. Ines nie była wcześniej pisana jako postać głupia, powinna też znać już brata na tyle, żeby potrafić mu zaufać. Bardzo niezgrabnie twórcy uzasadnili jej przebranie się za Zorro. Źle się dzieje, gdy fabuła wymusza pewne zachowania bohatera, które nijak do niego nie pasują.

Na obronę tej koncepcji trzeba powiedzieć, że Ines jest bardzo wdzięcznym i uroczym. Rozbraja, kpiąc z sierżanta Garcii, i bardzo sprawnie posługuje się biczem. Oczywiście, nie działa aż tak skutecznie, jak brat, i Diego musi jej przyjść z pomocą, gdy Monasterio mierzy do dziewczyny z pistoletu. Ale Ines strasznie głupio daje się kapitanowi podejść. Dlaczego nie odjechała, gdy przeszkodził Ramirezowi w jej pokonaniu, podjeżdżając za blisko i awansując na Idiotę Odcinka?

Bohaterowie w najlepszej odsłonie

Pomimo tego niefortunnego powodu maskarady i bardzo nieudolnej ucieczki, Ines wypada fajnie jako niepokorna, samowolna siostra. Dostaje ode mnie duży plus również za to, że umie się przyznać do błędu. Jej przekomarzania z Diego też ogląda się niezwykle sympatycznie.

Nie sposób nie uśmiechnąć się na zachowanie poczciwego Garcii, który, wierząc w śmierć Zorro, szczerze żałuje renegata. Od najlepszej strony prezentuje się również Monasterio – to znaczy jest okrutny, odważny i bardzo pewny powodzenia swojej intrygi. Takiego kapitana znamy i kochamy! Żołnierze, oczywiście, wykazują się zbiorowym brakiem zdolności do myślenia. Ruszają w pościg za i nikt nie próbuje nawet pilnować Indian, którzy, co za niespodzianka! uciekają. Standard.

Uczta dla oka

W dwóch zdaniach trzeba wspomnieć o wyjątkowo efektownej stronie wizualnej tego odcinka. Indiańskie czary wyglądają magicznie i imponująco. Scena z żołnierzami błądzącymi w żółtej mgle jest świetna! Wspaniałe są przebrania Ines i Bernardo, wcielających się w indiańskie bóstwa. No i wreszcie wrzucony do rzeki, zupełnie mokry Monasterio to jedna z bardziej uroczych i atrakcyjnych odsłon przystojnego kapitana. 😉

Kroniki odcinek 9 Zastępca Zorro — Youtube

Premiera światowa: 06.12.2015
Premiera polska: 21.03.2020

Produkcja: Cyber Group Studios
Reżyseria: Olivier Lelardoux, Pierre Sissman
Animacja: Nicolas Davoust, Yann Martinat

obsada:
/Zorro: Johnny Yong Bosch, Valéry Schatz
Ines: Dorothy Elias-Fahn, Sandra Lou
Monasterio: Jamieson Price, Paul Borne
: Kirk Thornton
Ignacio Gonzalez: Fabrice Fara
różne głosy: R. Martin Klein, Kyle McCarley, Colleen O’Shaughnessey, Joe Ochman, Alan Shearman, Keith Silverstein, Anne Yatco, Michel Bedetti, Martin Billany, Bernard Bollet, Lucien Dodge, Richard Epcar, Pascal Casanova, Melora Harte, Vincent de Bouard, Marie-Christine Darah, Jean-Christophe Dollé, Bubba Kuchow, Patrice Dozier, Joey Latsko, Dave Mallow, Karine Foviau, Stéphanie Hédin, Tony Joudrier, Juan Llorca, Patrick Messe, Michel Voletti,

Kroniki odcinek 9 Zastępca Zorro — liczenie

: xx
Pocałowanie ręki jako Zorro: xx; jako Diego xx
Pokonani przeciwnicy: xx
Zabici przeciwnicy: xx
Zdemaskowanie: xx
Rany: xx
Levade : xx
Babossos i inne obelgi: xx
Bernardo bohater: xx
Kroniki Zorro odcinek 10 Zorro złodziejem
Kroniki Zorro odcinek 8 Prawdziwa twarz Zorro

kasiaeliza

Mama dwójki Zorrątek. Trenowałam jujitsu japońskie i ociupinkę kendo. Lubię RPGi, planszówki, geografię, historię, piłkę nożną i książki. Nie wróć, książki to kocham. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *