Kroniki Zorro odcinek 19 Niezawodny plan

Przedstawiamy Kroniki odcinek 19 Niezawodny plan — streszczenie fabuły, naszą subiektywną recenzję, sam odcinek oraz listę twórców. Nie zapomnij o kolejnym odcinku, a link do niego znajdziesz na dole strony.

Opis odcinka 19

Kroniki odcinek 19 “Niezawodny plan” zaczyna się, gdy otrzymuje od gubernatora list. Bardzo zadowolony z siebie myśli, że to zaproszenie na bal. Niestety okazuje się, że to niepochlebna opinia przełożonego o kompetencjach garnizonu w . Wściekły gniecie list i idzie na plac, gdzie wisi list gończy . Podążają za nim wiernie Garcia i .

Monasterio zdaje sobie sprawę, że każdy z mieszkańców może być nieuchwytnym renegatem. Sierżant wtrąca prawdę oczywistą, że po to jest właśnie maska, żeby pozostał nierozpoznany. Kapral rzuca, że to, co wyróżnia Zorro, to fakt, że jest młody, co daje komendantowi natchnienie, jak drogą eliminacji wyłuskać przeciwnika z tłumu. Wystarczy aresztować wszystkich młodych mężczyzn, aż do momentu, gdy bandyta przestanie się pojawiać.

Aresztowanie Manuela i

Nagonkę zaczyna od razu od Manuela, na którego wózek przypadkiem wpada. Świadkowie myślą, że to z powodu zderzenia. Diego delikatnie protestuje, a Monasterio wyjawia, dlaczego postanawia zatrzymać seniora de la Cruz. Bardziej kategorycznie sprzeciwia się Bernardo. Jest wystarczająco młody, aby być Zorro, więc żołnierze odprowadzają do celi także i jego. Za wychowankiem wstawia się don , wskazując na niepełnosprawność Velazqueza. Na szczęście, póki co, kapitan nie dostrzega, że również stojący obok niego Diego mógłby pasować do jego kryteriów.

jedzie na ratunek

bez problemu włamuje się na teren garnizonu pod osłoną nocy. Zauważa go Bernardo, ale ucieczkę muszą przesunąć, ponieważ przez bramę wchodzą właśnie Carmen i Inez, które przyszły w odwiedziny. Bandyta dyskretnie daje znaki siostrze, która głośno narzeka na Diego-śpiocha, którego nie mogła dobudzić.

Sielankę przerywa wchodzący na wartę, zaspany kapral. Z miejsca, gdzie się przeciąga, widzi renegata jak na dłoni i z miejsca podnosi alarm. Z baraków wybiegają żołnierze ze szpadami i Garcia z naręczem lanc pod pachami. Sierżant zaczyna kręcić się z nimi w kółko, nokautując Gonzalesa, przeszkadzając kolegom i zmuszając do gry “w szczurka”. Monastario widzi skuteczność w tym działaniu i każe kontynuować, ale Zorro sprawnie sobie radzi z obroną i żartuje z Garcii, że jest “wirem Los ”. Ostatecznie sierżant kończy, zderzając się z drzwiami, a bandyta robi efektowne salto.

Jednak otaczają go ze wszystkich stron żołnierze. Gonzalez wstaje i rusza, aby do nich dołączyć, ale Carmen podstawia mu nogę. Widzi to Monasterio, który próbuje wybadać sympatie Inez. Dziewczyna zwierza mu się, że jej obawy związane są z ewentualną kolejną ucieczką renegata i rzuca się kapitanowi na pierś. ma dość zabawy na jeden wieczór i odjeżdża. Chociaż trzeba przyznać, że nie darował sobie kaskaderskiego spadnięcia z dużej wysokości, żeby zrobić wrażenie na Carmen.

Eliminacja podejrzanych

Gonzalez przytomnie zwraca uwagę przełożonego, że mogą zwolnić aresztantów, bo żaden z nich nie może być Zorro. Jednak kapitan ma inne plany.

Rano Monasterio wchodzi na stołeczek na placu i obwieszcza, że wszyscy młodzieńcy są podejrzani o zakładanie czarnej maski. Z miejsca żołnierze zgarniają mężczyzn obecnych w . Diego zwraca uwagę dowódcy garnizonu, że wsadzenie za kratki połowy populacji będzie problematyczne ze względu na wielkość więzienia. Ma rację, co wywołuje huragan śmiechu, zarówno ze strony lansjerów, jak i niedoszłych aresztantów. Wesołość znika, gdy Monasterio podtrzymuje rozkaz.

Na podwórzu garnizonu kolejni aresztanci protestują. wskazuje na swoją tuszę i twierdzi, że nawet gorset nie pomógłby mu wcisnąć się w . Kapitan jest nieczuły na skargi i twierdzi, że jeden z nich to osławiony renegat. Diego udaje panikę, że ma przebywać w jednej celi z tak niebezpiecznym człowiekiem, co jest powodem śmiechu jego sąsiadów.

Ciężkie życie żołnierza, który słucha poezji

Więcej ludzi w garnizonie oznacza konieczność ich karmienia. Garcia siedzi nad astronomicznie wielką górą ziemniaków i je obiera. Gdy tylko widzi wracającego z wypychania sienników słomą kaprala, każe mu się zamienić. Gonzalez nie narzeka, bo zmęczony sierżant nie zauważył, że obrał już wszystko. 😉

Tymczasem Bernardo i Diego kombinują, jak wydostać się z potrzasku i uwolnić pozostałych. Młody de la Vega wpada na szatański pomysł. Głośno deklamuje zaimprowizowane wiersze, które z poezją mają wspólne tylko rymy. Wszyscy zatykają uszy i utyskują na takie grafomaństwo.

Garcia melduje o sytuacji – jedzenia jest zbyt mało, a wiersze przeszkadzają żołnierzom. To, że jeszcze się nie pokazał, umacnia Monasterio w przekonaniu, że jest jednym z ujętych. Dostrzega, że Gonzales i drugi lansjer na służbie spędzają czas grając z Bernardo w trzy kubki, a nie trzymając wartę. Chroni kaprala przed stratą tygodniowego żołdu, wpadając na ciąg dalszy planu odkrycia tożsamości jego wroga. Złowieszczo śmiejąc się, odchodzi do swojej kwatery, a Garcia wymienia z Diego spostrzeżenie, że Zorro źle wpływa na zdrowie mentalne kapitana.

Aresztowanie Carmen i

Niedługo potem przyjeżdżają Carmen i Inez z zapasami żywności i wielką szynką dla sierżanta. O ile zwykły lansjer dostaje po łapkach za sięganie po przysmaki, Garcia otrzymuje spożywczą łapówkę, aby przepuścić dziewczęta. Senority dystrybuują jedzenie wśród osadzonych. Antonio komplementuje dawną narzeczoną i całuje ją w rękę. Inez delikatnie sugeruje mu, że przydałaby mu się kąpiel i przypomina, że wciąż się na niego gniewa za intrygę z zaręczynami. Chłopak widać, że niewiele sobie z tego robi, bo jest wciąż zakochany.

Carmen podchodzi do Diego i pociesza go, że na pewno niedługo ich uwolni. De la Vega jest przestraszony samą perspektywą i oskarża renegata o ich niedolę. Inez śmieje się pod nosem z przedstawienia, a senorita Villalonga próbuje bronić bandyty. Niestety jej komentarze oraz przyuważone podstawienie nogi Gonzalesowi noc wcześniej, dają Monasterio doskonały powód, aby ją także aresztować. Wbrew swojej przykrywce, Diego gwałtownie protestuje, zasłaniając sobą ukochaną. Kapitan w ogóle go nie słucha i pozbawia wolności także Inez jako wspólniczkę. De la Vega gotowy jest bronić dziewcząt, ale Bernardo łapie go za ramię i kręci głową.

Plan złapania Zorro – część druga

W zaciszu gabinetu Monasterio po raz kolejny tłumaczy plan Garcii i kapralowi. Ma zamiar zwalniać aresztantów jednego po drugim, aż prawdziwy podejmie próbę uwolnienia senorit. Gonzales proponuje wypuścić Diego poza kolejnością, bo wszyscy mają już dość jego wierszy. Kapitan nie wierzy, że młody de la Vega mógłby być poszukiwanym renegatem. Dochodząca z cel kolejna porcja więziennej poezji umacnia go w decyzji, kto będzie zwolniony jako pierwszy. 🙂 Żołnierze oddychają z wyraźną ulgą i dziękują przełożonemu.

Oprócz niego, na wolność wychodzi też , któremu kapitan już za bramą mówi, że jest wolny od zarzutów. Po cichu dodaje, że Inez i Carmen jadą obecnie do Monterey przez Camino Real, zdradzając ich miejsce pobytu. Kilka minut później zwalnia również Diego. Młodzieniec pyta o siostrę i przyjaciółkę. Monasterio napomyka, że jadą do stolicy drogą wzdłuż plaży. De la Vega zapowiada, że poskarży się gubernatorowi, więc dostaje eskortę sierżanta do domu.

Garcia ma długi język, a zapewnia sobie alibi

Diego i sierżant nieśpiesznie jadą plażą. Żołnierz żali się. Młodzieniec nie musi nawet ciągnąć go za język, aby poznać całą intrygę. Okazuje się, że to kapral zainspirował cały plan i prawdopodobnie dostanie za to awans. Diego nic nie może zaradzić na postawę Gonzalesa, ale próbuje poprawić humor przyjacielowi, zapraszając go na kolację. Gdy Garcia zasypia przy kuchennym stole nad resztkami wieczerzy, młody de la Vega wymyka się do jaskini.

W garnizonie liczni wartownicy bardzo czujnie… śpią. W końcu wszyscy spodziewają się, że atak nastąpi zupełnie gdzie indziej. Zamaskowany renegat zaczepia Bernardo, który budzi dyskretnie pozostałych więźniów. Zorro w tym czasie zdobywa klucze, otwiera bramę koszar i poszczególne cele. Wszyscy po cichu rozbiegają się do swoich domów. Żołnierze dalej drzemią nieświadomi ubytków w areszcie.

Kilka kilometrów dalej, na Camino Real, czeka w zasadzce drugi oddział. Tu o spaniu nie ma mowy, wszyscy są zwarci i gotowi na przybycie Zorro. Chociaż może niektórzy są lekko zmęczeni… Zapytany grzecznie przez lansjer, machinalnie powtarza kwestię wypowiedzianą chwilę wcześniej przez kaprala, sprawdzającego czujność podwładnych. Parę sekund zajmuje mu podniesienie alarmu. Pięciu żołnierzy otacza . Najbardziej wyrywny z nich rzuca nawet lancą, ale niecelnie. Drzewce przechwytuje renegat, który używając jej jak tyczki, nokautuje pozostałych przeciwników. Ostatniego na placu boju Gonzalesa wykopuje w krzaki czarny rumak. Zorro przegania wojskowe konie, co oznacza długi, dwugodzinny spacer powrotny do koszar.

uwalnia zakładniczki

Na plaży Monasterio pilnuje związanych Inez i Carmen. Dziewczęta nie są zachwycone z bycia przynętą. Kapitan obiecuje im wolność po złapaniu Zorro. Diego wprawdzie nie może być sławnym bandytą, ale skoro chodzi o jego siostrę i przyjaciółkę, to a nuż popełni głupotę i przybędzie im na ratunek? Dyskusję przerywa jeździec w masce, za którym od razu rusza pogoń. O ile pierwszy komendant sprawnie przeskakuje indiańskie czółno na drodze, to pozostali nie mają tyle szczęścia. Inez kopie kamień, który trafia żołnierza w głowę i tym samym powoduje mały karambol. Konie zostają po jednej stronie czółna, a kupka wojaków po drugiej.

jadąc ściąga z pala rybacką sieć i zawraca. Sprawnie zarzuca ją na “płotki” z garnizonu. Potem podejmuje konny pojedynek z “grubą rybą”. Monasterio jest przekonany, że za maską ukrywa się , bo tylko on wiedział, że dziewczyny będą na plaży. Zorro komplementuje zakładniczki i w kolejnych najazdach dekoruje przód munduru szerokim “Z”. Carmen prosi, żeby nie pogarszał ich sytuacji, raniąc przeciwnika.

odwraca się i Tornado staje na tylnych nogach. Zaskoczony tym ruchem koń komendanta gwałtownie hamuje i wyrzuca go z siodła. Młodzieniec sprawnie rozcina więzy Carmen i Inez. Siostra Diego dalej chroni brata, oskarżając bandytę o zbytnie popisywanie się. Monastario otrząsa się po upadku i teraz jest pewny, że zna tożsamość arcywroga.

Aresztowanie Zorro… to znaczy Diego

Nastaje świt, a podjeżdża pod hacjendę. Puszcza Tornado wolno, aby wrócił do jaskini, a sam sprawnie wspina się na balkon. Ze środka słychać już nawoływanie Garcii. Sierżant otwiera drzwi do pokoju don Diego… a młody panicz ziewa spod kołdry, chwaląc się doskonałym nocnym wypoczynkiem. Jednak, gdy tylko sierżant wycofuje się do kuchni w poszukiwaniu śniadania, Diego wyskakuje z pieleszy. Ma na sobie pełny z wyjątkiem maski i kapelusza. Wzdycha z ulgą, bo był naprawdę bliski odkrycia!

Garcia, razem z Diego i Alejandro jedzą wspólny posiłek. Sierżant szczerze komplementuje chleb z rodzynkami doni Marii, która wcale nie narzeka na obżarstwo żołnierza. Sielankę przerywa najście Monasterio z uwolnionymi zakładniczkami. Starszy de la Vega cieszy się, że to koniec nieprzyjemnej przygody. Jednak kapitan przyszedł aresztować Diego. Wcale nie słucha zdziwionych pytań młodzieńca. Lansjerzy wyprowadzają go razem z zapomnianą bułką i szklanką z sokiem. Inez jest wyraźnie zmartwiona, ale jej brat jest zupełnie opanowany i spokojny.

Triumfujący Monastario wszem i wobec ogłasza pochwycenie Zorro. Podpierający werandę gospody mężczyźni patrzą na jego podejrzanego z politowaniem. Podbiega Gonzales, który melduje, że bandyta wpadł w zasadzkę i prezentuje aresztowanego don Pedro. Kapitanowi coś tu nie gra, ale ma świadomość, że wszyscy pozostali przebywają w areszcie, więc kandydatów na jest tylko dwóch.

Żołnierze otwierają bramę garnizonu… Monastario opada szczęka, gdy jego oczom ukazują się puste cele. Pechowy wartownik melduje ucieczkę. Kapitan dochodzi do jedynego słusznego wniosku, że skoro w nocy wszyscy podejrzani byli na wolności, to każdy z nich może być Zorro. Gonzales słusznie podpowiada powtórzenie całego eksperymentu. I chyba odzywa się nie w porę, bo staje się kozłem ofiarnym gniewu kapitana. Może miesiąc czyszczenia końskich kopyt czegoś go nauczą?

Zwieńczeniem odcinka jest prośba Diego o aresztowanie go. Chce udowodnić swoją niewinność, gdy pokaże się, aby go uwolnić. Chce mieć jedynie w celi książki z wierszami. Monastario słusznie wyrzuca go za próg i zamyka bramę. Młody de la Vega próbuje jeszcze się dobijać. Wśród śmiechu rodziny i przyjaciół w końcu się poddaje.

Kroniki odcinek 19 Niezawodny plan — recenzja

Ten odcinek przypomina, że to naprawdę niezły czarny charakter i mógłby stanowić dla poważne zagrożenie. Gdyby tylko nie otaczali go niekompetentni głupcy… którzy czasami, mniej lub bardziej niechcący, podsuwają mu pomysły.

Tyran z genialnym planem

Niewinna obserwacja kaprala z cyklu tych oczywistych, że jest młody, naprowadza kapitana na złowrogi plan aresztowania wszystkich młodych mieszkańców pueblo. (Swoją drogą zaskoczyło mnie, że karczmarza uznaje się za młodego – po samym wyglądzie i pozycji zawodowej określałam go jako pana w średnim wieku.) Plan wybornie pasuje do despotycznych rządów komendanta. Zaaresztuję sobie, kogo chcę – daje do zrozumienia Monasterio. Bez konkretnych dowodów, na podstawie podejrzenia, bo skoro wami rządzę, to należycie do mnie.

Poza despotycznym podejściem do władzy Monasterio wykazuje się również spostrzegawczością. Zauważa, że Carmen przeszkodziła żołnierzom w walce z Zorro, dyskretnie podstawiając jednemu z nich nogę. A chociaż Ines próbuje użyć na komendancie swoich wdzięków i chwilowo utrudnia mu pościg za bandytą, kapitan nie daje się nabrać. Aresztuje obie dziewczyny – Carmen pod zarzutem współpracy z Zorro, Ines za sympatyzowanie z bandytą. Wprowadza tym samym do XIX-wiecznej Kalifornii równouprawnienie, choć nie w takiej formie, jaka byłaby pożądana. 😉

I jego przebiegłe lisie nemesis

Intelekt komendanta błyszczy po raz kolejny, gdy wypuszcza dwóch aresztowanych i każdemu z nich przekazuje inne informacje o miejscu, do którego są przewożone Carmen oraz Ines. Po drodze do obu miejsc czekają zasadzki. Jeśli któryś ze zwolnionych mężczyzn jest Lisem, pojedzie w zdradzone przez Monasterio miejsce i wpadnie w ręce żołnierzy. Plan jest genialny w swojej prostocie. A niepokonany w swojej głupocie i naiwności, ponieważ zdradza go jednemu z uwolnionych. Pech chce, że tym uwolnionym jest Diego.

Diego udowadnia, że w pełni zasługuje na przydomek przebiegłego Lisa. Najpierw uwalnia wszystkich pozostałych więźniów, a później jedzie na miejsca obu zasadzek. W jednym z miejsc napotyka Monasterio, który triumfuje, że zaraz dowie się, który z aresztowanych otrzymał wskazówki dotarcia tutaj i pozna tożsamość Zorro. Pozorne zwycięstwo psują mu żołnierze nadciągający z drugiej zasadzki z informacją, że był też u nich. Aż przykro patrzeć na zawód komendanta, naprawdę.

Wolny od podejrzeń?

Garcia został w hacjendzie de la Vegów na noc. Ponieważ przysnął, nic nie wie o eskapadach Diego. Domyślam się, że nie będzie chciał się swojemu przełożonemu chwalić, że wypaplał jego plan młodemu de la Vedze. Wszystko kończy się więc dobrze, Diego jak zwykle jest wolny od podejrzeń. Ciekawe tylko, czy pozostali aresztowani mężczyźni zdają sobie sprawę, że skoro po zwolnieniu z więzienia don Pedro i pojawił się Zorro, to jeden z tych dwóch musi nim być? Ale pewnie nie. W końcu to Zorro, bardziej legenda niż żywy człowiek. No i na pewno nikt nie będzie podejrzewał Diego. Nie po tym, jak przez cały czas aresztu zanudzał wszystkich poezją. 😉

Kroniki odcinek 19 Niezawodny plan — Youtube

Premiera światowa: 07.02.2016
Premiera polska: 31.03.2020

Produkcja: Cyber Group Studios
Reżyseria: Olivier Lelardoux, Pierre Sissman
Animacja: Nicolas Davoust, Yann Martinat

obsada:
/Zorro: Johnny Yong Bosch, Valéry Schatz
Ines: Dorothy Elias-Fahn, Sandra Lou
Monasterio: Jamieson Price, Paul Borne
: Kirk Thornton
Ignacio Gonzales: Fabrice Fara
różne głosy: R. Martin Klein, Kyle McCarley, Colleen O’Shaughnessey, Joe Ochman, Alan Shearman, Keith Silverstein, Anne Yatco, Michel Bedetti, Martin Billany, Bernard Bollet, Lucien Dodge, Richard Epcar, Pascal Casanova, Melora Harte, Vincent de Bouard, Marie-Christine Darah, Jean-Christophe Dollé, Bubba Kuchow, Patrice Dozier, Joey Latsko, Dave Mallow, Karine Foviau, Stéphanie Hédin, Tony Joudrier, Juan Llorca, Patrick Messe, Michel Voletti,

Kroniki odcinek 19 Niezawodny plan — liczenie

: xx
Pocałowanie ręki jako Zorro: xx; jako Diego xx
Pokonani przeciwnicy: xx
Zabici przeciwnicy: xx
Zdemaskowanie: xx
Rany: xx
Podniesienie Tornado: xx
Babossos i inne obelgi: xx
Bernardo bohater: xx
Kroniki Zorro odcinek 20 Mapa skarbów
Kroniki Zorro odcinek 18 Pożądana dziedziczka

kasiaeliza

Mama dwójki Zorrątek. Trenowałam jujitsu japońskie i ociupinkę kendo. Lubię RPGi, planszówki, geografię, historię, piłkę nożną i książki. Nie wróć, książki to kocham. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *