Kroniki Zorro odcinek 13 Tornado

Przedstawiamy Kroniki odcinek 13 — streszczenie fabuły, naszą subiektywną recenzję, sam odcinek oraz listę twórców. Nie zapomnij o kolejnym odcinku, a link do niego znajdziesz na dole strony.

Kroniki odcinek 13 Tornado – opis odcinka

Kroniki odcinek 13 “Tornado” zaczyna się bardzo niewinnie. Ciepłe kalifornijskie słońce przyświeca, babcia zbiera polne kwiaty, a małe Indianiątka dokazują na łódce. Jednak szamanka ma wizję burzowych chmur w odbiciu w rzece. W wiosce rozpoczynają się przygotowania do zmiany pogody, mimo że wydaje się, że nic na nią nie wskazuje.

Na ranchu Inez i pomagają przy bydle. Zwierzęta są niespokojne, a niebo powoli zasnuwają burzowe chmury. Dziewczyna martwi się o babcię, ale ojciec uspokaja ją, że ma bogate doświadczenie i na pewno przewidziała zagrożenie. Gdy kończą pracę, Inez i Bernardo jadą pomóc krewnym w wiosce.

Także w wszyscy cieszą się pogodnym dniem. Najbardziej zadowolony jest , który właśnie ma zamiar zaprzyjaźnić się z pieczoną tuszą z kurczaka. Nie jest mu jednak dane posmakować rarytasu. Zaskoczony krzykiem komendanta, podrzuca potrawę, która zostaje kopnięta przez pędzącego na wezwanie Gonzalesa, odbija się od latarni i głowy sierżanta, i ląduje w kupie. Prawdziwa tragedia! Żołnierze są potrzebni do załadowania skrzyni z prezentami dla gubernatora na wóz. Na skutek zderzenia kapral upuszcza pakunek, który się otwiera. W środku są kosztowności i indiańskie skarby. Maskę wojownika wywiewa wiatr. Trafia prosto w ręce Diego, który oddaje ją Garcii i dowiaduje się o podarunku. Młodzieniec rozpoznaje bezcenny artefakt plemienia Yaqui.

Jak oczernić i odzyskać plemienny skarb

i jego ludzie przyjeżdżają do hacjendy Malapensy. Don Rodrigo przekazuje informacje o zawartości prezentu kapitana dla gubernatora. Nie podejrzewa Monasterio o kradzież, ale raczej o nieświadome odkupienie maski od prawdziwego złodzieja. Yuma jest bardzo wzburzony, że naczynie skrywające duchy przodków plemienia trafiło w niepowołane ręce. obiecuje pomoc w odzyskaniu maski w zamian za pozostałe kosztowności. Daje Indianinowi i proponuje zrzucenie winy za odbicie skrzyni na lokalnego renegata. Yuma przyjmuje plan bez wahania — z jednej strony odzyska bezcenną maskę, a z drugiej ma zamiar dać nauczkę.

W wieje już porywisty wiatr, ale kapitan zarządza wymarsz za godzinę. Garcia postanawia spędzić ten czas w tawernie, a przygotowania zrzuca na kaprala i dwóch szeregowych. Udaje mu się dotrzeć do ganku, ale musi się mocno trzymać poprzeczki dla koni, aby nie zwiało go na drugą stronę placu. Niewiele więcej szczęścia mają jego podwładni, których spłoszone konie zrzucają i uciekają. W tak niesprzyjających okolicznościach atakuje Yuma przebrany za . Nawet rozpaczliwe trzymanie go za buta przez kapitana nie przeszkadza w kradzieży całej skrzyni.

Im nas więcej, tym weselej, czyli popularna jaskinia

Garcia i otrzymują niewdzięczne zadanie złapania spłoszonych rumaków. Na tych podchodach przyłapuje ich przejeżdżający nieopodal Diego, który dowiaduje się od żołnierzy o kradzieży. W zamian daje im radę, że udawanie rżenia klaczy powinno pomóc. Pędzi do domu i ku zadowoleniu ojca, obiecuje sprawdzić, czy wszystkie zwierzęta są bezpieczne. Tak naprawdę jedzie do kryjówki przeobrazić się w swojego alter ego i rozpocząć poszukiwania złodziei.

W wiosce Indianie kończą przygotowania. Zbierają ze sobą zapasy żywności i koce. Wraz z Inez i Bernardo kierują się do systemu jaskiń, gdzie już wiele razy kryła się przed podobnymi burzami. Niestety pogoda pogarsza się i szamanka zostaje uderzona lecącą gałęzią. Jest półprzytomna, więc wnuki kładą ją na noszach i zawożą do najbliższej groty. Reszta plemienia ukrywa się gdzie indziej.

Niedługo potem przybywają też Yaqui z przebranym na czarno Yumą. Związują zaskoczonych Inez i Bernardo. Dziewczyna rzuca kilka sarkastycznych uwag o i przywódcy Indian, gdy ten zdejmuje maskę. Podpuszcza ich do wydania wspólnika, skoro nie zależy im na kosztownościach, a tylko na artefaktach przodków. Prawie jej się to udaje.

Jaskinia okazuje się popularna, bo trafia do niej też prawdziwy Zorro. Widzi konie przed wejściem i bez trudu je rozpoznaje. W środku sprawnie rozbraja Indian i przecina więzy przyjaciół. Obraża Yumę i droczy się z nim, aby wciągnąć go w pościg. Jednak wódz Yaqui, mimo gniewu, zachowuje rozsądek i pozostawia dwóch podwładnych do pilnowania jeńców. Pozostali ruszają za czarnym renegatem. bez problemu się im wymyka, więc Yuma zatrzymuje towarzyszy, bo dochodzi do wniosku, że pogoń nie ma sensu. Wracają do jaskini.

Plan A zawiódł, czas na plan B, czyli posłużmy się żołnierzami

widzi, że próba odciągnięcia bandy Yaqui nie powiodła się. Trafia na polanę, gdzie z kapralem wciąż bezskutecznie łapią swoje konie. Wpada na pomysł zaangażowania garnizonu. Sprawnie pędzi wierzchowce do , a żołnierze, aby nie zostać w tyle, wskakują na nie w biegu. prosi kapitana Monasterio o pomoc, a w odpowiedzi dostaje obietnicę złapania. Dokładnie o to mu chodziło, więc dziękuje swojemu nemesis. Kieruje wojskową pogoń w stronę jaskiń. W tym czasie pogoda znacząco się pogarsza i formuje się lejek tornado.

W rezultacie na polanie przed jaskinią spotykają się trzy grupy — Yaqui, żołnierze i Zorro. Kapitan orientuje się, kto jest przebierańcem i kto ukradł mu skrzynię. Żołnierze gonią wszystkich, Yaqui gonią Zorro, a Zorro… jeździ w kółko 😉 Szarże, nagłe zwroty i zmiany kierunków sprawnie administrowane przez kończą się wielkim zderzeniem i pospadaniem z siodeł wszystkich zainteresowanych oprócz Zorro. Do pieszej walki na włócznie i szpady dołącza się też Bernardo, który umknął z jaskini i ciska w głowy kawałki drewna, skutecznie nokautując Indian i żołnierzy.

W tym czasie trwa konny pojedynek między kapitanem i renegatem, który próbuje uświadomić Monasterio, że atakuje nie tego człowieka. Komendant z dumą rozbraja Zorro, ale tylko po to, aby sekundę później znaleźć się na ziemi z wyrytym “z” na mundurze. Zmagania przerywa tornado, a każdy, kto posiada choć trochę rozsądku, ukrywa się. Sierżant… cóż ma niezapomniane chwile, latając wokół wirującego lejka i lądując na kapitanie. 🙂 Na szczęście dla niego, szybko się kończy.

przeszło, Yuma odzyskał maskę przodków, a Taina jest zdrowa — czyli happy end

Inez została z nieprzytomną babcią w jaskini i z przerażeniem widzi zbliżającego się Yumę z muszkietem. Jednak Indianin zostaje szybko rozbrojony za pomocą bata i w podskokach ucieka. Rodzeństwo zabiera Tainę do hacjendy.

Rano szamanka jest już w pełni sił. Do rodziny dołącza zaspany Diego, głośno narzekający na krowę, którą musiał gonić przez całą noc. Wszyscy chichoczą, ale gdy młodzieniec proponuje zaprezentowanie wiersza, który napisał z tej okazji, jest zgodnie zakrzyczany. Chyba po nocy pełnej przygód jego poezja nie ma wzięcia.

Do garnizonu wracają też rankiem żołnierze. Dwóch konnych prowadzi kłócących się jeńców Yaqui, a kapitan jest niesiony przez Gonzalesa i Garcię. Indianie zauważają z nadzieją zbliżającego się don Rodrigo. Malapensa, zamiast wstawić się za więźniami, gratuluje ich złapania. Na progu kwatery komendanta czeka skrzynia z prezentami dla gubernatora ozdobiona znakiem i liścik do Monasterio. W środku znajdują się wszystkie przedmioty oprócz indiańskiego artefaktu.

Do biwakujących na prerii Yaqui przyjeżdża i oddaje im skradzione plemieniu maski przodków. Yuma docenia gest i przeciwnika.

Kroniki odcinek 13 Tornado — recenzja

W tym pełnym akcji, trzymającym w napięciu odcinku twórcy zaszaleli z przeciwnikami Zorro. Renegat zmaga się nie tylko z żołnierzami i plemieniem Yaqui JEDNOCZEŚNIE – walczy również z niesprzyjającą pogodą! Co więcej, muzyka towarzysząca nadciągającej trąbie powietrznej brzmi świetnie, a ma bardzo sprytny plan napuszczenia jednych swoich wrogów na drugich.

Siła przyrody

Wykorzystanie specyfiki klimatu Kalifornii w opowieści o to jeden z lepszych pomysłów. zostaje bardzo ciekawie wprowadzone – za pomocą magicznej wizji Tainy. Widzimy także, że zwierzęta wyczuwają zmianę pogody wcześniej niż ludzie. To wszystko są bardzo ciekawe i edukacyjne smaczki. Zastanawia mnie tylko siła tego tornada. Bo wiecie, wiatr nie pozwala Garcii dojść do karczmy. Ale później, gdy pogoda robi się coraz gorsza, Zorro stacza sobie pojedynek z Monasterio jak gdyby nigdy nic. Ba, nawet jego wyrzucona w górę szpada wraca posłusznie prosto do jego ręki, zupełnie jakby przed chwilą nie było nawet najmniejszego powiewu wiatru. Ale to Zorro, on tu jest na innych prawach niż reszta.

Indianin z przeszłością

Yuma powoli wyrasta na mojego ulubionego bohatera kreskówki. Jest młody i przez to trochę zbyt naiwny (pierwsza zasada życia w – nie wierzyć Malapensie!), ale wyraźnie próbuje być dla swoich ludzi dobrym przywódcą. Frustruje go los, który spotkał jego plemię, dlatego łatwo go zrozumieć, nawet jak trzyma z “tymi złymi”. Bardzo mądrze orientuje się, że nie ma sensu ścigać Zorro, na co chyba nigdy nie wpadł Monasterio. 😉 A gdy na koniec docenia renegata mimo wcześniejszej wrogości, widzimy, że jest dla Yumy nadzieja!

Humor nie zawodzi

Głównymi komikami odcinka są Garcia i , oczywiście. Akcja z kurczakiem z początku odcinka czy uganianie się za końmi to fantastyczne momenty. Bawi także fruwający w powietrzu sierżant, porwany przez tornado. Chociaż gdy spadał, wydałam z siebie pełne współczucia “auć!”. A potem drugie, gdy zobaczyłam, że spadł na komendanta. Nic dziwnego, że nieszczęsny Monasterio nie był w stanie wrócić do garnizonu o własnych siłach. Ma mój pełen szacunek za przeżycie bycia przygniecionym przez Garcię. 😉

Kroniki odcinek 13 Tornado — Youtube

Premiera światowa: 27.12.2007
Premiera polska: 25.03.2020

Produkcja: Cyber Group Studios
Reżyseria: Olivier Lelardoux, Pierre Sissman
Animacja: Nicolas Davoust, Yann Martinat

obsada:
/Zorro: Johnny Yong Bosch, Valéry Schatz
Ines: Dorothy Elias-Fahn, Sandra Lou
Monasterio: Jamieson Price, Paul Borne
: Kirk Thornton
Ignacio Gonzalez: Fabrice Fara
różne głosy: R. Martin Klein, Kyle McCarley, Colleen O’Shaughnessey, Joe Ochman, Alan Shearman, Keith Silverstein, Anne Yatco, Michel Bedetti, Martin Billany, Bernard Bollet, Lucien Dodge, Richard Epcar, Pascal Casanova, Melora Harte, Vincent de Bouard, Marie-Christine Darah, Jean-Christophe Dollé, Bubba Kuchow, Patrice Dozier, Joey Latsko, Dave Mallow, Karine Foviau, Stéphanie Hédin, Tony Joudrier, Juan Llorca, Patrick Messe, Michel Voletti,

Kroniki odcinek 13 Tornado — liczenie

: xx
Pocałowanie ręki jako Zorro: xx; jako Diego xx
Pokonani przeciwnicy: xx
Zabici przeciwnicy: xx
Zdemaskowanie: xx
Rany: xx
Levade Tornado: xx
Babossos i inne obelgi: xx
Bernardo bohater: xx
Kroniki Zorro odcinek 14 Duch morza
Kroniki Zorro odcinek 12 Dzwon dla Los Angeles

kasiaeliza

Mama dwójki Zorrątek. Trenowałam jujitsu japońskie i ociupinkę kendo. Lubię RPGi, planszówki, geografię, historię, piłkę nożną i książki. Nie wróć, książki to kocham. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *